poniedziałek, 29 grudnia 2014

Ze starego na nowe!

Zaczęłam dzisiaj swoją METAMORFOZĘ.
Z Chodakowską oczywiście! A jakże! ;)

Ciekawa jestem czy wytrzymam chociaż miesiąc. MUSZĘ. No kurde, samo się nie zrobi.
Tłuszcz mi się na brzuchu zaczął odkładać, z lenistwa.
Co do jedzenia, to ponownie muszę wywalić słodkości. Poza tym, nie jest źle. Zawsze lubiłam jako tako zdrową kuchnię, ale i pod tym względem przykręcę sobie śrubę. A co!

No dobra. A jaka jest TRUE?
Taka, że chcę przestać wkurzać się na siebie za "nic nie robienie" - to oczywiste. Głównym powodem jest jednak to, że nie chcę mieć tego poczucia, że facet którego kocham nie może rozwinąć przy mnie skrzydeł tak jak by chciał.

Jak z kimś jesteś, to nawet namniejsze wsparcie jest ważne w osiąganiu celu. Ja tego nie robiłam - błąd. 
Fajnie, że miał w sobie tyle uporu, żeby trenować mimo wszystko, ale źle mi z tym, gdy widzę jak bardzo jest na siebie zły, bo "wolał" oglądać film niż ćwiczyć.
Tak naprawdę to ja wolałam...

Jeszcze rok temu trening był dla mnie tą przyjemniejszą częścią dnia. A teraz?
HELOOOO! POBUDKA! 

Fakt, że śnieg spadł i niedźwiedzie zapadają w sen zimowy, ale ty 

OBUDŹ SIĘ DZIEWCZYNO! 

Nie jesteś niedźwiedziem, tylko leniem.

Nie dość, że nie piszę magisterki, to jeszcze marnuje swoje życie siedząc i robiąc NIC.

Nie czekam do "postanowień noworocznych", nie czekam "od poniedziałku", "od jutra"... 

Zaczynam dzisiaj i chcę się tego planu trzymać. Wiem, że jeżeli zadbam o tę jedną część mojego życia, jaką jest stan fizyczny, to wszystko będzie lepsze. 
Wiem o tym, bo rok temu wiem, że tak właśnie było. 

Więcej uśmiechu, więcej czasu, zdrowego podejścia, mniej zmartwień i poczucie najlepsze na świecie - że robisz coś dla siebie i czujesz się dzięki temu piękniejsza, zdrowsza i lepsza! :)

Zdjęć jeszcze nie wstawiam, jak to się robi w tych METAMORFOZACH, bo to moje prywatne, duchowe przedsięwzięcie jest. 

Z czasem to zrobię, a teraz trzymajta kciuki ludzie! :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyrażenie własnej opinii - jak najbardziej. O jedno tylko proszę - szanujmy się nawzajem i stosujmy tę "poprawną" polszczyznę bez zbędnych brzydkich wyrazów :)
Dziękuję.